Cześc kochani!
Dawno nie pisałam, ale cięko było mi wygospodarować chociaż troszkę czasu :) jednak napięty grafik to coś, co chyba zawsze będzie mi towarzyszyło. Studia, nauka, obowiązki, dodatkowe zajęcia, praca. Nic przyjemnego, więc może przejdę do weselszych rzeczy :)
Dzisiaj chciałabym "podzielić" się z Wami moimi ostatnimi zakupami, które w ciągu lutego i marca udało mi się nabyć.
1. Spodenki beżowe typu bombki. Kupiłam je w lokalnym sklepiku za 34 zł :). Wydaje mi się, że to dosyć przystępna cena. Rozmiar spodenek to 40, byłam strasznie zdziwiona, kiedy okazały się na mnie dobre, zwłaszcza, że najczęściej noszę 36-38. Zainspirował mnie ich fason, w sumie nie widziałam wielu podobnych, poza tym są luźniejsze - bardzo wygodne i moim zdaniem, niegłupie. Na wiosnę i lato IDEALNE. Tym bardziej, że szorty to mój wakacyjny number one. :)
2. Jeansowe rurki. UWAGA. Nowe. Kosztowały 15 zł w sklepie. Zwykłe proste, trochę przecierane, granatowe, z cekinowymi zdobieniami kieszeni. W sumie te cekiny nie są potrzebne, ale za taką cenę nie będę wybrzydzać. Z chęcią bym je odpruła, ale to będzie baaardzo czasochłonne zajęcie, a poza tym zostaną nieestetyczne ślady. Moim zdaniem zakup bardzo udany, takie uniwersalne spodnie przydadzą się każdemu, a portfel nie odczuje takiego wydatku :) - więc, same plusy!
3. Biała koszula z długim rękawem. Cena 10 złotych, nowa, kupiona na bazarku. Konwencja wśród konwencji. Kto takiej w swojej szafie nie ma? Najprostsze rzeczy wyglądają najlepiej i to chyba nie może ulec dyskusji ;). Kiedyś uważałam, że biała koszula jest zarezerwowana tylko do strojów galowych, ale od jakiegoś czasu to przekonanie uległo zmianie, bo również w połączeniu ze zwykłymi jeansami daje fajny efekt :)
4. Czarna bluzka z baskinką. Cena 15 zł na bazarku. Uniwersalna i zawsze modna czerń w połączeniu z hitem ostatnich sezonów, czyli baskinką, Jak dla mnie duet doskonały :) Rękawki 3/4, więc na wiosnę i chłodne dni lata strój idealny. Poza tym bluzka ma fajne wycięcie na plecach, toteż już ją kocham!!
5. Beżowo - brązowe balerinki. Chyba nie trzeba powtarzać, że to najwygodniejszy rodzaj obuwia ever. Poza tym gama kolorystyczna bardzo w moim stylu, cena jeszcze bardziej - 15 zł na bazarku :)
Nic, tylko wiosno nadejdź!
6. Karmelowe botki na niewielkim obcasie. Moim zdaniem bardzo fajne, nie tylko ze względu na niewielkie koszta - 35 zł na bazarze. Lubię buty na niewysokim obcasie, bo są wygodne, a mimo wszystko wygladają dosyć estetycznie.
7. Bluzka z aplikacją w sowy. Cena to 20 zł na bazarze. Uwielbiam motywy zwierzęce, zresztą tak jak i producenci ubrań, którzy ostatnio rozpieszczają nas różnorodnymi zwierzakami. Cienka, dobra na wiosnę, a także chłodne lato. Moje ulubione kolory. W połączeniu ze spodenkami bombkami wygląda fantastycznie :)
8. Top koszulowy beżowy. Tu chyba zostałam zainspirowana ceną - 5 zł. Nowa, kupiona na bazarze. W sumie taka konwencjonalna, ale lubię proste rzeczy, bo jak już wspomniałam, dają fajny, nienachalny efekt. W dodatku ma niegłupie srebrne guziczki, a jak się ją ściśnie paskiem w podobnym kolorze, wygląda naprawdę ładnie :)
9. Mała torebka kupiona na bazarze za 15 zł. Jestem raczej zwolenniczką dużych torebek, mieszczących A4, ale tej nie mogłam się oprzeć, zwłaszcza, że potrzebowałam czegoś mniejszego, na zwykły spacer lub wyjście do sklepu. Mimo iż torebka jest małych rozmiarów, pomieści sporo rzeczy, bo ma aż 3 przegródki. Udany zakup :)
10. Jeansowy kombinezon za 25 zł kupiony na bazarku. Tu chyba nie muszę pisać zbyt wiele, bo zdania na ten temat mogą być podzielone. Wiem, że kombinezon nie będzie nadawał się na upały, ponadto jest niewygodny, bo gdy, kolokwialnie mówiąc, chcemy siusiu, musimy cali się rozbierać. Ale ja uwielbiam takie rzeczy :)
11. Złota bransoletka "wąż" i złoty zegarek. Razem około 40 złotych. Złota biżuteria jest w ostatnim czasie bardzo modna i osobiście, mnie również zawróciła w głowie! :)
12. Czarne baleriny za 15 złotych. Czarne - zatem uniwersalne, do wszystkiego. A cena sami wiecie :) Wspomniałam już, że dlatego lubię ubierać się na bazarze?
13. Żołta i czarna bokserka, kupione na bazarze, ich łączna cena to 15 złotych.
14. Bluzka w paski, zakupiona na bazarze, której koszt to jedynie 10 złotych! ;) kolory pasków sa jak najbardziej dla mnie, uwielbiam beże, brązy i biel. Fajny rękawek 3/4, w dodatku typu roll-on :).
Nic, tylko brać.
15. Koszulka moro zdobiona ćwiekami, kupiona na bazarze za 35 złotych. Wspomniałam we wcześniejszym poście, że poszukuję koszuli w ten deseń, a że takiej nie udało mi się znależć, zainwestowałam w drobne, moim zdaniem niegłupie, zastępstwo :).
16. Tunika za 10 złotych, w czarno - biało - beżowe paski. Z niepasującym do niczego czerwonym suwakiem z tyłu. W sumie nie wiem w jakim celu ją kupiłam, ale w szafie raczej nie będzie się marnować :)
17. Miętowa koszula z czarnym kołnierzykiem, kupiona za około 15-20 złotych. Prosta, klasyczna, ale dla mnie - super! :)
18. Jeansowa koszula, jasna, z krótkim rękawkiem, delikatnie zdobiona malutkimi perełkami. Kupiona za 45 złotych. Cieszę się, że teraz moda na ubrania z tego materiału, bo dla mnie to strzał w dziesiątkę. Wspaniale komponuje się z jasnym dołem, np. kolorową spódnicą, czy wesołymi spodniami. Mam już ciemną, z długim rękawem, więc ta jasna w mojej szafie baaardzo się przyda :)
19. Bluzka z czarnej koronki, zdobiona białym kołnierzykiem z delikatnymi perełkami. Uwielbiam kołnierzyki, ubóstwiam kobiece koronki, więc za 35 złotych mam wymarzony duet doskonały :)
20. Czarna spódnica z nieco wyższym stanem z dodatkiem brązowej ekoskórki. A co! Przyda się :) Cena to 30 złotych.
21. Bransoleka typu charms, zakupiona w PEPCO za 10 złotych :).
22. Top biało różowy z czerwonym motywem, zakupiony na bazarze za 10 złotych. Taki zwykły na lato zawsze się przyda :)
23. Sweterek biały, wełniany, długi za 10 złotych, zdobiony delikatną srebrną nitką. Do leginsów - cudo!
24. Granatowo - biała bluza za 25 złotych, uwielbiam ją, zwłaszcza, że nie jest to zwykła bluza z kapturem tylko nieco bardziej stonowana, mniej sportowa - czyli taka jak lubię. Ponadto te kolory super wyglądają.
25. Leginsy lateksowe za 15 złotych. Jeżeli o mnie chodzi - lubię getry. Nie są za bardzo świecące, świetnie się noszą, same plusiki ;-)
26. Biały rozpinany, wełniany sweterek typu bolerko. 3 złote w SH ;)
27. Koronkowa koszula niebieska z SH, kosztowała około 2 złote. Moje zamiłowanie do koronki w ostatnim czasie ujawniło się po raz drugi ;)
28. Jeansowa kurtka, SH, coś koło 9-10 złotych. Nie jest żadnym hitem, nie znajdziemy takich w galeriach, ale jest prosta, zwykła i ja nią na pewno nie pogardzę :)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak widzicie troszkę tych rzeczy udało mi się nazbierać :) mimo to nadal czuję malutki niedosyt, bo tyle fajnych rzeczy wokół, a u mnie bieda, że aż piszczy ;). Ale mam cichutką nadzieję, że w maju również wybiorę się na jakieś małe, zakupowe szaleństwo ;). Z pewnością w mojej szafie brakuje jeszcze jeansowych szortów z wysokim stanem, malinowej rozkloszowanej spódniczki, trampek, kilku bluzek i może jakiejś niegłupiej sukienki :)
Pewnie zauważyliście, że jestem zwolenniczką tanich zakupów, Szerszym łukiem omijam sieciówki, aniżeli lumpeksy czy targi. Każdy lubi to, co lubi, a najważniejsze, to sobie nie zaprzeczać i się wstydzić się swoich upodobań :). A wy jak przygotowujecie się do wiosny, która jakoś, przynajmniej za moim oknem, wyjątkowo się leni?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za każdy komentarz bardzo dziękuję. :) Zazwyczaj odwdzięczam się tym samym.